Szedłem przez ulicę, a ludzie… rzucali się sobie w ramiona, płakali, wręczali kwiaty… mnie paru wierzycieli odwiedziło wczoraj w domu, dawali pieniądze i mówili: “Proszę, nie potrzebujemy ich teraz. Oddasz, kiedy mieć będziesz”.
Czytaj dalej ‘Witajcie w V RP!’
Trybuna ludu