Co za tydzień! Pewnie już nie jednemu we łbie się pomieszało od tego natłoku newsów. Tyle się porobiło, że nawet nie wiem od czego zacząć. To może od początku…
Czytaj dalej ‘Ale się porobiło, czyli tydzień w pigułce’
Archiwum dla listopad, 2006
Ciężkich czasów się doczekaliśmy. Wypada tylko paść plackiem na ziemie i ponarzekać. I właśnie sobie narzekam. A to że podatki za wysokie, kultura za niska, potrzeby za duże, zasiłek za mały, łata w skapretach, dziura w budżecie, Andrzej się zapala, a F-16 jak na złość nie może…
Czytaj dalej ‘Polowanie na kaczki’
Gdy założyłem pisać eetam-a nawet nie przypuszczałem, że moje życie zmieni się tak diametralnie. Już po kilku dniach blogowania zaczęło napływać do mnie tysiące maili i setki sms-ów. Dziesiątki listów skutecznie zapchnęły moją skrzynkę pocztową. A w każdym tylko gratulacje, podziękowania i prośby o więcej. Więcej, więcej i więcej…
Bałem się otworzyć lodówkę, więc ustąpiłem.
Trybuna ludu